Dziecko na wszystko mówi „nie” – dlaczego ciągle się sprzeciwia?
„Nie założę butów!”, „Nie chcę jeść!”, „Nie pójdę spać!”, „Nie będę sprzątać!” – dla wielu rodziców takie odpowiedzi stają się codziennością. Nawet najprostsze czynności, takie jak ubieranie, mycie zębów czy wyjście z domu, mogą zamieniać się w długie negocjacje. Dziecko odmawia wykonania polecenia, protestuje, zmienia zdanie, a czasem reaguje silną złością, gdy dorosły próbuje postawić granicę. Rodzice zastanawiają się wtedy, czy to słynny bunt dwulatka, próba manipulacji, a może efekt błędów wychowawczych. Tymczasem dziecięcy sprzeciw bardzo często wiąże się z naturalnym rozwojem samodzielności, potrzebą decydowania o sobie i dojrzewaniem umiejętności regulowania emocji. Dlaczego maluch tak często mówi „nie”?











